fbpx
793321000 kontakt@kivo.pl

Spadek motywacji – wiem jak to jest. Często obserwujemy wiele osób w Internecie i wydaje nam się, że to są jakieś cyborgi. Do tego jeszcze ładne. Dużo wokół nich się dzieje. Ciągle coś robią. Wszystko jest naprawdę takie dopracowane, zadbane, zaplanowane. Po prostu pasma sukcesów. 

Jednak w życiu codziennym każdy z nas zalicza jakieś gorsze dni, tygodnie, a niektórzy miesiące. To jest normalne. Wiele osób tak ma i wiem, że nie wiele osób o tym mówi. Ja również co jakiś czas wpadam w taki dołek, z którego ciężko mi jest się wygrzebać. Wiele czynników ma na to wpływ. Bardzo często jest to związane z tym, że podejmuję się zbyt wielu projektów naraz, chcę wykonać je najlepiej jak potrafię, chcę być aktywna w social mediach oraz dzielić się swoją wiedzą. 

W międzyczasie organizuję konferencje, ogólnopolski konkurs, tworzę różne treści czy grafiki. Jest tego tak dużo, że przychodzi taki moment, w którym nie mam już siły. Po prostu muszę na chwilę zastopować. To nie jest nic złego. Nie będę mówiła o tym, jak podnosić swoją motywację i się nakręcać, bo uważam, że to nie jest dobry temat na dziś dla mnie. 

Obecnie sama jestem w takim małym dołku, z którego pomału i w swoim tempie sobie wychodzę. Każdy z nas musi znaleźć swój rytm pracy i w momencie, kiedy potrzebuje zrobić mały reset, to po prostu powinien go zrobić. Nie oznacza to, że siedzę zawinięta w koc i oglądam Netflixa, tylko robię dużo mniej, pozwalając sobie na więcej przerw i na więcej czasu dla mnie. Bez skrupułów mówię moim dzieciom, żeby poszły sobie na górę i tam się bawiły, bo ja mam czas dla siebie. Chcę posiedzieć, poczytać książkę, coś sobie obejrzeć, spędzić czas ze swoimi myślami. Dzieciom krzywda się nie stanie. Jeżeli czasami też tak potrzebujesz, i o ile masz taką możliwość, to po prostu wypędź je gdzieś na chwilę. 

Na dziś przygotowałam dla Ciebie grę. Mam nadzieję, że ze mną w nią zagrasz. Jest to też dobra opcja, żeby zmotywować się do tego, by zrobić coś dla siebie i niejako pod kątem swojego biznesu. Na pewno też pomoże Ci to zrobić kolejny krok w zmotywowaniu się do działania. Mam nadzieję, że jesteś gotowa. Zaczynamy. 

To, co musisz zrobić, to wybrać jedną liczbę od 1 do 6. Zastanów się dobrze, bo potem nie będzie zmiany. Zabawa działa tylko raz. Ja teraz będę po kolei wymieniała jakie zadania kryją się pod każdą liczbą. Niektóre są trudniejsze, niektóre łatwiejsze. To też zależy od Twoich kompetencji i predyspozycji, więc nie wiadomo na co trafisz. 

Zadanie 1: Dla mnie to jest najłatwiejsze zadanie. Uwielbiam to robić. Nagraj relację na Instagramie, w której powiesz, jaka jest Twoja misja. Czyli o tym, czym się kierujesz w życiu, realizując swoje zadania w pracy. Dlaczego to robisz? Dla kogo to robisz? Co chcesz aby te osoby osiągnęły? Ja mam swoją misję, żeby wspierać właścicieli edubiznesów i pomagać im realnie w rozwoju. Nie chcę mówić o utopii i o tym, jak może być pięknie. O lektorach, którzy są zawsze przygotowani na czas, pracują z nami zawsze do końca życia i nic tylko z dzióbków sobie spijać. Tylko mówię po prostu jak jest. Nie każdy lubi tego słuchać, więc też domyślam się, że część osób nie lubi mnie słuchać, gdy mówię, że bywa smutno w tej branży. Czasami bywa też kolorowo. Więc Twoim zadaniem jest nagrać taką relację. Jeżeli mnie oznaczysz, to będzie mi miło. Możesz to zrobić, oznaczając mnie: @olga_wilczynska_ albo @lider.branzy.edukacyjnej. Na pewno to zobaczę.

Zadanie 2: Usiądź i policz ile pieniędzy wpłynęło na Twoje konto firmowe. Ile i jakie miałaś koszty. Ile osób jeszcze nie zapłaciło Ci za Twoje usługi w bieżącym miesiącu. Jeśli mamy na przykład październik, to robimy podsumowanie września. Podliczasz ostatni miesiąc, który się zakończył w Twoim biznesie. Po co to robimy? Aby uzmysłowić sobie na czym stoimy. Czy realizujemy swoje plany finansowe, czy jednak nie. Czy musimy zrobić jakąś rekrutację, a może jakąś sprzedaż. Zobaczyć gdzie mamy koszty, które możemy zmniejszyć bądź zniwelować. Warto to wszystko przeanalizować.

Oczywiście ja też zawsze, zwłaszcza te osoby, które korzystają z Kivo zachęcam do tego, aby wpisywały wszystkie wydatki. Te fakturowane i niefakturowane. Jeżeli robisz to teraz ze swojego konta i na przykład nie masz Kivo albo nie wpisywałaś wcześniej w Kivo wydatków, to przypomnij je sobie i postaraj wygrzebać z pamięci co kupowałaś dla biznesu w ubiegłym miesiącu. Będzie to bardzo trudne, ponieważ nasza pamięć jest ulotna. Czasami gdzieś szybko coś kupujemy i nie zwracamy uwagi na te drobne kwoty, które tak naprawdę w miesiącu mogą dojść do tysiąca lub półtora tysiąca złotych. To są takie drobne rzeczy, na które nie mamy nawet faktury. Faktury są u księgowej, wszystko pięknie wygląda, a my się zastanawiamy gdzie są pieniądze. Jeżeli masz Kivo, to koniecznie to rób tam lub sprawdź jak było w poprzednim miesiącu i na co wydałaś pieniądze.

Zadanie 3: Wypisz na kartce z czego jesteś dumna i za co jesteś wdzięczna. Uwaga! Podziel swoje życie na dwie strefy: prywatną i biznesową. W każdej z nich wypisz z czego jesteś dumna i za co jesteś wdzięczna. Uważam, że jest to fajne zadanie i takie, które nam pomoże docenić siebie i to, co już mamy. Bo często jesteśmy w takiej pogoni i ciągle za czymś biegniemy. Nie wiem, czy zwróciliście uwagę. Najpierw biegniemy, bo czegoś potrzebujemy, a gdy udało nam się to osiągnąć, to biegniemy dalej za kolejną sprawą. Warto czasami usiąść, zastanowić się i powiedzieć: Chciałam dom, mam dom. Chciałam mieszkanie, mam to mieszkanie. Chciałam własną firmę, mam tę firmę. Zastanówmy się. Mam kochającą rodzinę i jestem za to wdzięczna. Jestem zdrowa i jestem za to wdzięczna. Warto takie rzeczy sobie zrobić, bo to czasami uskrzydla. Naprawdę zobaczymy czarno na białym z czego jesteśmy dumne. Wtedy trochę wolniej może pobiegniemy za kolejną sprawą. 

Zadanie 4: Kto wybrał czwórkę, ten ma najbardziej odjechane moim zdaniem zadanie. Sama nie grałam w grę, bo ją znałam. Natomiast mi się osobiście szykuje taki weekend. Najbliższy weekend należy do Ciebie. Zrób się na bóstwo, idź na spacer, do restauracji i odetnij się od biznesu na cały dzień lub cały weekend. Jedyne co możesz robić to zdjęcia, relacje, cieszyć się swoim życiem. Pokazać innym, że też masz taką swoją stronę, gdzie się relaksujesz i odpoczywasz. Jeżeli nie chcesz, nie publikuj tego w social mediach. W pełni to szanuję. Ja też rzadko takie rzeczy publikuję. Ale czasem fajnie jak inni zobaczą, że my też potrafimy odpoczywać. 

Zadanie 5: To osobiście trudne zadanie dla mnie. Ja mam problemy z takimi zadaniami. Wypisz trzy rzeczy, które chciałabyś zmienić w swoim biznesie lub w swoim życiu. Możesz zrobić mix. Trzy rzeczy pomieszane, albo trzy rzeczy związane z biznesem albo trzy związane z życiem. To są takie trudne zadania. Bo często jest tak, że my abstrakcyjnie nie potrafimy myśleć o zmianie. Jest jak jest. Czy w ogóle da się coś zmienić? Podpowiem Ci, że zawsze się da. Tylko musisz otworzyć się na nowe horyzonty, na nowych ludzi, na ich spojrzenie na biznes. To nie jest tak, że moje albo Twoje podejście jest jedyne na świecie. Są inne. Ja zawsze jak spotykam innych przedsiębiorców, to uwielbiam z nimi rozmawiać i słucham co mówią i analizuję jak oni prowadzą swój biznes, jak wdrażają zmiany, co ciekawego robią. Zastanawiam się też czy to jest dla mnie. Jeżeli nie, to nie podejmuję rękawic. Jeżeli zastanawiam się, czy to by mi mogło pomóc, to oczywiście warto spróbować. 

Zadanie 6: Wypisz na kartce wszystkie swoje mocne strony i pochwal się tym w swoich social mediach. Boisz się? Nie bój się. Warto jest się chwalić swoimi kompetencjami, umiejętnościami oraz tym, co sprawia nam radość i przyjemność. Niech inni o tym wiedzą. Nigdy nie wiesz kto to przeczyta, co z tego się wykluje. Musisz wiedzieć, że prowadzimy swoje social media, żeby pozyskiwać klientów, ale często jest też tak, że dzięki nim podejmujemy też nowe współprace. Ktoś nam zaproponuje występ na konferencji, ktoś nam zaproponuje, aby wspólnie prowadzić projekt. Nigdy nie wiesz kto zobaczy Twoją relację lub przeczyta Twój post. Bądź otwarta na to, że ludzie czytają i obserwują różne osoby. Może akurat właśnie Ty zainteresujesz kogoś tak bardzo, że będzie chciał z Tobą nawiązać biznesową relację. Tego Tobie życzę. Otwarcia na nowe horyzonty, rozwoju i działania. Bo przecież jeden biznes to nie koniec świata. Przecież można mieć też kolejne.

Zaufali nam między innymi:

Lerne fajna szkoła
Encjo - Bochnia
Angielski z Fantazją
My Way Ulman
Royal Opole
Via Italia Szkoła Językowa Online